Męska perspektywa w „Przyjaciołach na podsłuchu”
Dawid uwielbia niuans w każdej postaci, obce języki i płynące rozmowy. W coachingu pracuje z ludźmi, którzy chcą na nowo odnaleźć utracony smak do życia, a także połączyć się ze swoim ciałem i drugim człowiekiem. A w trudnych dla siebie chwilach sięga po gry komputerowe i przemysłowe ilości treści na YouTube.
W podcaście dzieli włos na czworo i wprowadza empatię poja jej rozsądne granice. Nie byłoby jego opisu bez kilku słów: wrażliwy, opiekuńczy, przemądrzały, dobry słuchacz i — zgodnie ze stereotypem — zdolny ale leniwy.